piątek, 1 lipca 2011

Sposob na... RoboLove



Spacerując wczoraj ulica Marszałkowską zauważyłam uroczego pana robota(lub panią robot...w zasadzie ciężko stwierdzić). żółty, pozytywny, z dużym sercem. może to jest sposób na udane życie emocjonalne? może należy pozbawić się emocji, założyć odpowiednią maskę i udawać nieczułą i niedostępną. hmm :P

już widzę te słowa sprzeciwu..

ale

prawda jest taka

że te wszystkie laski

gonią za białym króliczkiem

ba! co jest jeszcze gorsze:

my też!

(już widzę jak Mix wymachuje łapką i mówi "skur...syny")

6 komentarzy:

  1. czując się wywołana do tablicy zabieram głos: pozbawienie się emocji jako sposób na udane życie emocjonalne jest tak samo dobrym pomysłem jak pozbawienie się towarzystwa jako sposób na udane życie towarzyskie! Czyli zero porażek, sukces murowany! Czego sobie i wam wszystkim życzę! :D
    (tu jeszcze macham łapką i mówię wiadomo-co) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha! jak juz dostane sie do wlasnego personalnego compjutera, wysle Wam co-oś, w nawiazaniu do ww. tematu.
    Zgadzam się przy okazji z Miksem - nie żyjesz, nie umierasz ;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. na emocje nie masz wpływu. ona (emocja) sobie leci i wpada do Twojego black boxa nim zdążysz to zauważyć. więc tak naprawdę nie ma obrony, co najwyżej tak ci się może tylko wydawać.

    OdpowiedzUsuń
  4. a spotykane na naszej drodze osoby mają ten sam problem. coś im wpada do black boxa i reagują tak jak im ów sprzęt wypluje

    OdpowiedzUsuń
  5. no dobra na dluzsza mete faktycznie sie to nie oplaca i czlowiek sie czuje pusty. ale z drugiej strony mam wrazenie,ze teraz trzeba zalozyc jakas maske,zeby byc ciekawym dla innych. to wszystko to gra, ktorej ja zasad nie rozumiem. ot moje zdanie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak, ale i tak wszyscy umrzemy ;-)

    OdpowiedzUsuń