czwartek, 7 lipca 2011

Pikseloza on tour

 Z ramienia Pikselozy zostałam wysłana w delegację.
 Wyczarterowanym pociągiem, niczym Mao i Kim Dzong Il, wyruszyłam do Poznania.
 Cel: poszukiwania nowych rynków zbytu na nasze produkty i tanie usługi.
 Przekroczyłam Wisłę. Proszę zwrócić uwagę na luksus i zaszczyt mię otaczający.
 Splendor i aurę.
 Najjasności.
 Przedziałki, skale i pokrętełka.
 Przy okazji promowałam zdrowy tryb życia zgodnie z naturą, ruch free pandas in free Tibet oraz hipsterstwo.
 Okazało się, że stritart w Poznaniu ma się nieźle. Poczułam się jak w domu.
 A zobaczywszy witrynę ekskluzywnego sklepu wiedziałam, że ten zachodni rynek gotowy jest na przyjęcie marki MaoBan&Sons
 Warto było.
Być niezłomną.
By odnaleźć całą kolekcję zegarków marki PERFECT - limitowaną kolekcję sygnowaną przez naszego Miksa.  Poznań knows how!!!

1 komentarz:

  1. mam nadzieję Pixie, że rozdałaś na dworcu głównym w Poznaniu wszystkie ulotki zpafixu. liczymy na to miasto w tegorocznej rekrutacji! a delegacja musi się przecież zwrócić.

    OdpowiedzUsuń