Wyczarterowanym pociągiem, niczym Mao i Kim Dzong Il, wyruszyłam do Poznania.
Cel: poszukiwania nowych rynków zbytu na nasze produkty i tanie usługi.
Przekroczyłam Wisłę. Proszę zwrócić uwagę na luksus i zaszczyt mię otaczający.
Splendor i aurę.
Najjasności.
Przedziałki, skale i pokrętełka.
Przy okazji promowałam zdrowy tryb życia zgodnie z naturą, ruch free pandas in free Tibet oraz hipsterstwo.
Okazało się, że stritart w Poznaniu ma się nieźle. Poczułam się jak w domu.
A zobaczywszy witrynę ekskluzywnego sklepu wiedziałam, że ten zachodni rynek gotowy jest na przyjęcie marki MaoBan&Sons
Warto było.
Być niezłomną.
By odnaleźć całą kolekcję zegarków marki PERFECT - limitowaną kolekcję sygnowaną przez naszego Miksa. Poznań knows how!!!











