sobota, 4 czerwca 2011

Banner nad głowo

Ku pamięci. Jeśli kiedyś będę miała psa o trzech nogach, nazwę go tripod.


Mieszkańcy miasta stołecznego oraz szanowny pasażyry warszawskoho metro wyrazili zainteresowanie tym, co zawisło nad głowami tych tu...

Banner nie był zwykłym bannerem, a takim podświetlanym, zatem łuna z niego bijąca oświetlała równym światłem LED głowy dziewczyn na eL.

Trzy paski na bluzie pseudo adidasa to za mało. Miks nie jest obvious casem, musi się zatem afiszować na całego.

3 komentarze:

  1. tożto było wówczas gdyśmy udawały się na adidas-party przecież!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pau, ty tez musisz mieć bluzę adidasa, abyśmy bardziej rozpoznawalne i bez bannera były

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepiej w kolorze niezielonym i niegranatowym

    OdpowiedzUsuń