Oto i ona w swoim pokoiku. Stąd pisała dla Państwa relacje, sprawozdania i raporty.
Raz zdarzyło się, że przespała się z misiem polarnym.
Było pięknie, ale o mały włos nie puściła pawia po drodze - 800 km po górskich drogach to nie jest to, co pandy lubią najbardziej.



czy moje piękne oczy dobrze widzą: panna Panda zasmakowała w koniaku?
OdpowiedzUsuńPanda przyssala sie do beczki. Musialam ja odciagac wraz z chlopakami, bylym generalem armii radzieckiej oraz kamazem. udalo sie
OdpowiedzUsuń